Kim jesteś? Czego byś chciał?

To był rok 80’ w komunistycznej Polsce. Jak bardzo jesteśmy inni? Szkoda, że nie mogliśmy nakręcić takiego dokumentu w poprzednich dekadach, stuleciach. Jak bardzo byśmy się różnili? Historia i filozofia to najpiękniejsze z nauk. Dzięki nich wiemy jak wyglądało życie przed nami i czym trapili się ludzie. Czasem mam wrażenie, że żyjemy w czasach, gdzie każdy wszystko już wie, bo „sprawdził w Wikipedii”. W 3 minuty jestem w stanie znaleźć odpowiedź na każde pytanie, powiedzieć „w którym roku”, „jaki procent”, „ile milionów”. Statystyczne, ilościowe dane dominują, są niepodważalne, trudno z nimi dyskutować. A gdy problem staje się jakościowy? Gdy odpowiedź jest wieloraka, wielopłaszczyznowa, co wówczas? Nie odpowie nam Wikipedia, ani Google, nie dowiemy się w kilka minut. Rodzą się problemy, potrzeba głębszej analizy, wiedzy, sprawdzenia wielu źródeł, kto ma na to czas? Każdy autorytet można podważyć byle jaką statystyką. A jeśli problem nie jest do zmierzenia, nie zawiera się w danych? Gubimy się. Szukamy szybkich odpowiedzi, które zaspokoją nasz niepokój. Bo przecież żyjemy w czasach, gdzie na wszystko musi być jakaś odpowiedź. A za odpowiedzią – rozwiązanie. Efektywność i racjonalizacja – czy już tego nie przerobiliśmy?

Zredukujmy nasze problemy do esencji. Kim jesteś? Czego byś chciał? Jak byś dzisiaj odpowiedział na to pytanie?

Reklamy

2 uwagi do wpisu “Kim jesteś? Czego byś chciał?

  1. Daje do myślenia. Nigdy tego nie widziałam. Od razu w głowie zaczęłam sobie odpowiadać. Kim jestem? W tej chwili przede wszystkim matką, żoną, niespełnioną idealistką, czasami małą dziewczynką robiącą dorosłe miny, strapioną imigrantką, nieco zagubioną między tym co było, a tym co jest, niepewną do końca tego, co będzie… Czego pragnę? Dwóch rzeczy: zdrowia i spokoju ducha. Na własnej skórze przekonałam się, że to dwie absolutnie najważniejsze rzeczy na świecie

    Polubienie

    • Daje do myślenia! Dla mnie przede wszystkim jest to dokument, który pokazuje, że tak naprawdę w esencji nie różnimy się za bardzo od siebie. Zastanawiam się, czy gdyby 100, 200 i 500 lat temu mieć kamerę i nakręcić podobne gagi, czy odpowiedzi stanowczo by się różniły?
      Spokój ducha i zdrowie – tak! To chyba podstawa wszystkiego. Na tym można dalej budować. Chciałabym też mniej pośpiechu, świata, w którym byłoby więcej niezagospodarowanego czasu i momentów na twórczą nudę, na pobycie samemu ze sobą, na delektowanie się momentami. Bez presji, bez stresu, bez poczucia winy, że jestem nieproduktywna.

      Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s